Ads 468x60px

.

10 marca 2015

Gdzie oszczędzać po obniżce stóp – ranking lokat i kont oszczędnościowych


Nie minął jeszcze tydzień odkąd Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na obniżkę swoich stóp procentowych. Operacja ta, jak nie trudno się domyśleć, spowodowała kolejny spadek oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych. W dzisiejszym tekście postanowiłem więc sprawdzić czy na rynku są jeszcze produkty, na których da się fajnie „zarobić”. Zapraszam do lektury.

Tego że decyzje RPP wpływają na wysokość zysków generowanych przez produkty oszczędnościowe nie trzeba nikomu tłumaczyć. W końcu organ ten bezpośrednio oddziałuje na cenę pieniądza na rynku międzybankowym (stopy WIBID/WIBOR), które to są wyznacznikiem do ustalania oprocentowania lokat i kont przez banki. Bla, bla, bla - do rzeczy… ;)

Najlepsze lokaty w kwocie 10 tys. złotych można obecnie znaleźć w:

Najlepsze lokaty bankowe na kwotę 10 tys. złotych (bez konta)
Bank
Nazwa oferty
Oprocentowanie
Okres trwania lokaty
Uwagi
SK Bank
Lokata standardowa
5,80%
5 lat
Oprocentowanie zmienne
SK Bank
Lokata standardowa
5,50%
4 lata
Oprocentowanie zmienne
SK Bank
Lokata standardowa
4,80%
3 lata
Oprocentowanie zmienne
Idea Bank
Lokata HAPPY
4,50% 4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Lokata standardowa
4,50%
2 lata
Oprocentowanie zmienne
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,40%
1 m-c
Tylko dla nowych klientów
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,20%
2 m-ce
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Lokata standardowa
4,20%
1,5 roku
Oprocentowanie zmienne
Open Finance
Lokata na Start
4,00%
2 m-ce
Można założyć tylko 1 lokatę
GetinOnline
Lokata na Start
4,00%
2 m-ce
Można założyć tylko 1 lokatę
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów


Zestawienie najlepszych lokat bankowych bez konta opiewających na kwotę 10 tys. złotych zostało zdominowane przez produkty oferowane w SK Banku. Ich oprocentowanie sięga nawet 5,8 proc. w skali roku dla depozytu 5 letniego. Niestety długi okres trwania powoduje, że instrumenty te są adresowane do osób skłonnych zamrozić swoje pieniądze na dłuższy termin, a to nie każdemu już musi pasować.

Wśród produktów o krótszym terminie zapadalności na szczególną uwagę zasługują produkty dostępne w Idea Banku, BIZ Banku oraz podmiotach grupy Getin. Wszystkie oferują przynajmniej oprocentowanie na poziomie 4 proc. w skali roku oraz można je zakładać tylko na kilka miesięcy. Niestety w przypadku tych instrumentów można z nich skorzystać tylko jeden raz.

Najlepsze lokaty bankowe na kwotę 5 tys. złotych (z kontem)
Bank
Nazwa oferty
Oprocentowanie
Okres trwania lokaty
Uwagi
SK Bank
Interlokata standard
5,50%
3 lata
Oprocentowanie zmienne
Deutsche Bank
db Lok@ta
5,00%
2 m-ce
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Interlokata standard
4,70%
2 lata
Oprocentowanie zmienne
Meritum Bank
Lokata Start
4,50%
2 m-ce
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Interlokata standard
4,40%
1,5 roku
Oprocentowanie zmienne
mBank
3-miesięczna lokata dla nowych klientów
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów
Raiffeisen Polbank
Lokata Mobilna
4,00%
3 m-ce
-
Getin Noble Bank / GetinOnline
Lokata Mobilna
4,00%
2 m-ce
Zakładana przez aplikację GetinMobile
BGŻOptima
Lokata Bezkarna
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów - wymaga otwarcia konta oszczędnościowego


Podobnie, jak w przypadku lokat bez konta, tak i w depozytach z kontem najlepsze są dostępne w SK Banku. Przykładowo oprocentowanie 3 letniego instrumentu wynosi aż 5,5 proc., a 2 letniego 4,7 proc. Niestety większość z nas nie chce zamrażać swoich oszczędności na tak długi czas, ponieważ nigdy nie wiadomo co wydarzy się w tak dalekiej przyszłości.

Wyjściem z powyższej sytuacji jest skorzystanie z depozytów o krótszym terminie zapadalności. W analizowanej kategorii na szczególną uwagę zasługują produkty Deutsche Banku, Meritum Banku, mBanku, Raiffesien Polbanku, BGŻOptimie oraz w Getin Banku (stacjonarnym i wirtualnym). Oferują one oprocentowanie od 4 do nawet 5 proc. w skali roku.

Zaś najlepsze konta oszczędnościowe:

  Najlepsze konta oszczędnościowe dla kwoty 2 tys. zł,
okres oszczędzania 1 miesiąc
Bank
Nazwa oferty
Oprocentowanie
Odsetki po podatku
Wymagany ROR
Getin Noble Bank
Konto Oszczędnościowe  
4,00 %
5,40 zł
tak
Getin Online
Konto Oszczędnościowe  
4,00 %
5,40 zł
tak
Orange Finanse
Konto Oszczędnościowe
4,00 %
5,40 zł
tak
Idea Bank
Konto Zyskowne
4,00 %
5,40 zł
tak
Bank Smart
Konto SMART Procent
3,50 %
4,73 zł
tak
Bank Millennium
Konto Oszczędnościowe 
3,10 %
4,18 zł
tak


Oprocentowanie najlepszych kont oszczędnościowych wynosi nawet 4 proc. w skali roku. Produkty tego typu są dostępne między innymi w Idea Banku, Orange Finanse oraz Getin Noble Banku. Co ważne, maksymalna kwota jaką można ulokować na tych instrumentach wynosi tylko 10 tys. złotych, a żeby uzyskać tak atrakcyjne oprocentowanie konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków (zasilanie ROR, wykonywanie operacji kartą itd.).

Tuż za podium znalazło się Konto SMART Procent z oprocentowaniem na poziomie 3,5 proc. w skali roku oraz Konto Oszczędnościowe w Banku Millennium – 3,1 proc. Na obydwu można ulokować kwotę 50 tys. złotych, z tymże w tym drugim banku promocja dotyczy wyłącznie nowych środków.

To by było na tyle jeśli chodzi o najlepsze produkty oszczędnościowe dostępne aktualnie w bankach. Na szczęście dla nas na rynku można jeszcze znaleźć w miarę atrakcyjne rozwiązania, niemniej jednak prawdziwych perełek już nie uświadczymy.

A Wy gdzie gromadzicie swoje nadwyżki finansowe? 

Pozdrawiam, Jacek

05 marca 2015

Być kobietą to fajna sprawa


Już w najbliższy weekend będziemy świętować „Dzień Kobiet” – jest to o tyle istotne wydarzenie, gdyż już od ponad 8 lat w moim życiu towarzyszy mi wspaniała kobieta. Mowa oczywiście o mojej żonie Asi, która jest ze mną w najtrudniejszych sytuacjach. Co więcej, jest ona moim wsparciem zarówno w sprawach codziennych, jak i finansowych. I biorąc pod uwagę właśnie tę drugą kwestię, w dzisiejszym wpisie postanowiłem sprawdzić co banki mają do zaoferowania tej piękniejszej części chodzącej po moim domu.

Instytucje finansowe coraz częściej wyprzedzają się w oferowaniu klientom najróżniejszych rozwiązań. I nie chodzi mi tylko o udostępnianie nowych technologii typu bankowość mobilna, płatności smartfonem itd., ale także o produkty adresowane do konkretnej grupy klientów. Dziś na tapetę wziąłem rozwiązania skierowane stricte do kobiet. Zobaczcie co znalazłem:

Citi Handlowy i karta kredytowa Elle

Wszystkie posiadaczki karty kredytowej Elle mają możliwość uczestniczenia w programie Citi Rabaty, który to oferuje zniżki w 4800 punktach handlowo-usługowych. Należą do nich między innymi sklepy, domy handlowe, salony kosmetyczne, butiki i restauracje w całej Polsce. Jednym słowem miejsca, w których każda kobieta będzie mogła poczuć się jak ktoś wyjątkowy.

Operatorem tego plastiku jest VISA, a więc przy użyciu tej karty można płacić we wszystkich punktach oznaczonych tym właśnie logiem. Ponadto produkt ten posiada 54 dniowy okres bezodsetkowy, który to umożliwia „zaciągnięcie” nieoprocentowanego kredytu na okres blisko dwóch miesięcy. Warunkiem uzyskania tego udogodnienia jest oczywiście spłata całego zadłużenia w terminie jego zapadalności. (więcej na temat funkcjonowania kart kredytowych pisałem TUTAJ).

Dodam jeszcze, że miesięczna opłata za kartę Elle wynosi 8 złotych.

Bank Millennium i karta kredytowa Impresja

Bardzo podobne rozwiązanie do opisanego powyżej ma w swojej ofercie bank, którego kolor „firmowy” może bardziej podobać się kobietom - różowy, czy Magenta – sam nie wiem, bo w końcu jestem facetem ;). Gwoli ścisłości mam tu na myśli Bank Millennium.

Karta Impresja umożliwia jej posiadaczkom uzyskanie 5 proc. Moneyback za zakupy u ponad 20 Partnerów banku. Są wśród nich takie sklepy jak Apart, Sephora, Bershka, ZARA czy też MaxMara, czyli miejsca w których każda kobieta z pewnością znajdzie coś interesującego dla siebie.

Do tego wszystkiego dochodzi program rabatowy MasterCard Buy&Smile, w którym płeć piękna może uzyskać nawet do 55 proc. zniżki za zakupy i usługi u wybranych partnerów. Szczegóły tego programu znajdziecie na stronie MasterCarda w zakładce Promocje i oferty.

Aby jeszcze uatrakcyjnić swoją kartę Bank Millennium dołącza do niej pakiet Assistance, dzięki któremu każda kobieta nie będzie musiała się martwić zepsutą pralką, lodówką czy przebitą oponą w samochodzie , gdyż w chwili wystąpienia takiej awarii z pomocą przyjdą jej odpowiedni fachowcy. Opłata za usługę kosztuje 4,99 zł w skali miesiąca, ale nie jest ona obowiązkowa.

Standardowa opłata za kartę Impresja wynosi 7,99 zł, ale można jej uniknąć dokonując przy jej użyciu pięciu transakcji bezgotówkowych. Jeśli chodzi o okres bezodsetkowy to w przypadku tego plastiku jest on równy 51 dni.

Alior Bank – Pożyczka dla Kobiet

Ostatni typowy produkt przeznaczony dla kobiet. Nawet jego nazwa mówi nam dokładnie do kogo jest skierowana ta oferta. Pożyczka dla kobiet to kredyt gotówkowy z oprocentowaniem nominalnym równym 4,9 proc. i pięcioletnim okresem spłaty. Co więcej, maksymalnie płeć piękna może pożyczyć kwotę aż 100 tys. złotych a całą procedurę kredytową można załatwić nawet w jeden dzień.

Niestety Alior Bank mocno ograniczył dostępność tego produktu. Jego beneficjentkami mogą być wyłącznie kobiety zamężne w wieku do 35 do 50 lat i uzyskujące dochody z tytułu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony.

Całkowity obraz oferty „psują” jeszcze koszty dodatkowe. Bank nalicza 7 proc. opłatę przygotowawczą a także pobiera składkę na ubezpieczenie na życie.

Koniec…

I to chyba na tyle… przynajmniej ja nie znalazłem więcej produktów, które byłyby aktualnie skierowane „tylko” do kobiet. Owszem kiedyś było jeszcze Konto na Obcasach w BZ WBK, ale obecnie nie jest już ono oferowane. Trzeba jednak zaznaczyć, że tak na dobrą sprawę to każdy instrument może być z powodzeniem wykorzystywany przez płeć piękną, więc taka segmentacja klienta ma bardziej charakter marketingowy niż ma służyć budowie konkretnego portfela odbiorców.

Pozdrawiam Jacek

PS. Jeśli uważacie, że publikowane przeze mnie materiały są dla Was interesujące podzielcie się nimi ze swoimi znajomymi. Możecie także polubić stronę Celownika na Facebooku. Za co serdecznie z góry dziękuję.

03 marca 2015

Robot płacący rachunki? To przecież niemożliwe…


Energia elektryczna, gaz, czynsz, abonament telefoniczny, rata kredytu – wszystkie te operacje wymagają stałego opłacania. Co więcej, na ogół występują one w regularnych odstępach czasu. Niestety w natłoku codziennych obowiązków lub nadmiaru spraw, które wymagają ciągłego śledzenia, często zdarza nam się przeoczyć któreś z tych obciążeń. Rozwiązaniem tego problemu może być zautomatyzowanie tych wszystkich płatności. Oto jak tego dokonać…

Dzisiejszy tekst powstał jako podpowiedź dla wszystkich tych, którzy mają problem z zapanowaniem nad terminowym opłacaniem swoich rachunków. I nie chodzi tutaj, że takie sytuacje wynikają z celowego działania, ale o zwyczajne „figle” płatane przez naszą pamięć. Oto jak sobie poradzić z takim trudnościami.

Zalecam „zlecenie”

Pierwszym sposobem, dzięki któremu nasze rachunki będą opłacały się same jest ustawienie w swoim banku usługi zlecenia stałego. Polega ona na tym, że w regularnych odstępach czasu (najczęściej raz w miesiącu) z naszego ROR będzie wykonywany przelew na określoną kwotę.

Wadą tego rozwiązania jest niestety to, że zlecenie stałe działa tylko dla konkretnej sumy. Innymi słowy przy jego użyciu możemy opłacać wyłącznie rachunki o tej samej wartości.

Przykładem takich obciążeń może być rata kredytowa (jeśli wybierzemy opcję rat równych) lub chociażby czynsz za nasze mieszkanie.

Polecam „polecenie”

Druga metoda służąca do zautomatyzowania przelewów wykonywanych z naszego ROR-u, to polecenie zapłaty. W dużym uproszczeniu można stwierdzić, że działa ono bardzo podobnie do opisanego powyżej zlecenia stałego. Wyjątek w tym przypadku stanowi jednak to, że przy jego użyciu można realizować płatności opiewające na różne kwoty. Wynika to z faktu, że przy poleceniu zapłaty to nasz wierzyciel (dostawca usługi) „zgłasza” się do banku, w którym posiadamy konto z prośbą o jego obciążenie i przelanie odpowiedniej kwoty na jego rzecz. Warunkiem realizacji polecenia zapłaty jest oczywiście wcześniejsze wyrażenie przez nas zgody na taką operację.

Przykładami obciążeń, które mogą być opłacane przy użyciu polecenia zapłaty są rachunki telefoniczne (w przypadku gdy co miesiąc przyjmują one różną wartość), raty kredytów hipotecznych (gdyż ich wysokość zmienia się w zależności od poziomu stóp rynkowych).
Na zakończenie jeszcze dodam, że bardzo, ale to bardzo istotną kwestią dotyczącą tego żeby obydwa opisane przeze mnie „automaty” zadziałały prawidłowo jest to, aby na naszym koncie osobistym znalazły się środki, z których możliwe jest wykonanie przelewu.

I tyle…

Dzisiejszy wpis może nie jest specjalnie długi, ale mam nadzieję że przybliżył Wam choć trochę rozwiązania, które ułatwiają codzienne zarządzanie płatnościami. Co ważne, są one dostępne w każdym banku i to bez żadnych warunków. Jedyne co może spotkać Was podczas ich ustanawiania, to konieczność poniesienia opłat związanych z ich uruchomieniem lub odwołaniem (częściej w poleceniu zapłaty).

A czy Wam zdarzyło się przeoczyć jakąś płatność?

Pozdrawiam Jacek

PS. Jeśli uważacie, że publikowane przeze mnie materiały są dla Was interesujące podzielcie się nimi ze swoimi znajomymi. Możecie także polubić stronę Celownika na Facebooku. Za co serdecznie z góry dziękuję.

26 lutego 2015

Jak oszczędziłem 400 złotych w ciągu roku nic przy tym nie robiąc?


Dzisiejszy wpis powstał jako uzupełnienie do tekstu zamieszczonego TUTAJ, w którym mówiłem, że w oszczędzaniu najważniejsze są szczegóły. Tak moi drodzy SZCZEGÓŁY. Nic bowiem tak mocno nie „czyści” naszego portfela jak kwoty, na które nie zwracamy uwagi. Ale wróćmy do tematu…

Na początku stycznia bieżącego roku od operatora mojej telewizji kablowej dostałem pismo zawiadamiające o podwyżce abonamentu. Kwota niby niewielka, bo wynosząca raptem 7 złotych miesięcznie. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że taka informacja nieco mnie zbulwersowała, ponieważ jestem „stałym” klientem tej firmy (dla zainteresowanych chodzi o UPC) już od kilku lat.

Na szczęście w owym dokumencie była zawarta informacja, że jeśli nie wyrażam zgody na zmiany warunków świadczenia usługi, to mogę wypowiedzieć zawartą wcześniej umowę do końca wspomnianego miesiąca (oczywiście wzoru pisma wypowiadającego nie załączono). Nie bardzo mi się to widziało, gdyż do tej pory byłem zadowolony zarówno z jakości , jak i obsługi – no ale skoro oni ostro, to i ja nie będę obojętny - pomyślałem.

Podjęte działania

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem to sprawdziłem jacy inni operatorzy telekomunikacyjni świadczą usługi w moim miejscu zamieszkania. Dla ścisłości to 5 letni blok położony na całkiem nowym osiedlu. Po zbadaniu tematu okazało się, że w moim budynku poza UPC „działa” tylko Orange. Szału więc nie ma :(

Chcąc nie chcąc poszedłem do Orange w celu poznania oferty tego operatora i … jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się że za pakiet TV + Internet zapłacę u nich mniej niż dotychczas i to nawet przed podwyżką. Cena jaką mi zaproponowano to około 90 złotych. Rewelacja, zwłaszcza że obecnie UPC „kosiło” ode mnie 111,99 zł.

Wszystkich traktuj po równo

Nie byłbym sobą, gdybym nie dał szansy UPC. Zanim jednak zgłosiłem się do działu obsługi tej firmy, przygotowałem sobie stosowne „Oświadczenie o rozwiązaniu umowy Abonenckiej” (wiedziałem, że taniej będę miał w Orange). Następnie poszedłem do placówki, przedstawiłem swój problem, wyjąłem moje wypowiedzenie i zanim doszło do rezygnacji Pan Doradca coś tam poklikał, posprawdzał i rzucił nową wartość abonamentu na poziomie 85 złotych.

To kwota o 5 złotych niższa niż u konkurencji oraz aż o 34 złote mniejsza od tej jaką miałbym płacić po podwyżce (111,99 zł + 7 zł = 118,99 zł). Mnożąc te 34 złote przez okres obowiązywania umowy (musiałem podpisać nową na 24 miesiące) daje mi to oszczędność 816 złotych w skali dwóch lat i 408 złotych w skali roku.

Dodatkowe 400 złotych w portfelu to bardzo duża suma. Można za nią kupić świąteczne prezenty dla najbliższych, spędzić weekend w SPA albo, gdy ktoś ma samochód – kupić ponad 90 litrów benzyny, które starczyłoby na wycieczkę autem do Berlina i z powrotem (przy założeniu że nasz samochód pali 8 l/100km).

Zakończenie

Zwracanie uwagi na małe kwoty i co najważniejsze reagowanie na różne, nie do końca dla nas opłacalne wydarzenia (u mnie podwyżka abonamentu) pozwala generować naprawdę duże oszczędności. W moim przypadku jest to kwota ponad 400 złotych rocznie powstała, zdawać by się mogło z niczego – kosztowała mnie ona tylko trochę zaangażowania i sprawdzenia ofert konkurencji. A czy Wam zdarzyło się zignorować „małe” podwyżki? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam Jacek
 

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Wszystkie decyzje inwestycyjne czytelnik podejmuje na własną odpowiedzialność.
 
Blogger Templates