Ads 468x60px

.

15 stycznia 2015

Gdzie ulokować 5 tysięcy złotych, czyli ranking lokat bankowych - styczeń 2015


Osoby dysponujące nadwyżkami finansowymi od zawsze zmagają się z dylematem takiego ich ulokowania, aby przyniosły one jak najwyższą stopę zwrotu. Podobna zasada występuje w przypadku depozytów bankowych, w przypadku których znalezienie najlepszego wcale nie jest takie proste. Dziś postanowiłem ułatwić Wam tą operację i przygotowałem najnowszy ranking takich produktów. Zapraszam do lektury.

Trochę trwało zanim wziąłem się za poszukiwanie najbardziej atrakcyjnych depozytów, jednak to dlatego, że zawsze taki materiał przygotowuję po decyzji Rady Polityki Pieniężnej dotyczącej stóp procentowych. W związku z ubiegłotygodniowym świętem Trzech Króli i długim weekendem, organ ten zakończył swoje posiedzenie dopiero wczoraj. Co ważne dla nas wszystkich - pozostawił on ogłaszane przez siebie stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Jest to dobra informacja, gdyż dzięki temu oprocentowanie lokat powinno pozostać stabilne.

Dzisiejszy ranking lokat bankowych postanowiłem napisać w nieco inny sposób. Do tej pory ustalałem konkretną wysokość kwoty jaką chciałem ulokować i poszukiwałem najlepszych produktów o danym terminie. Dziś zrobiłem to w nieco inny sposób – zresztą zobaczcie sami. (Będę wdzięczny za opinie, która metoda jest dla Was bardziej czytelna). 

Lokaty bez konta

Najlepsze lokaty bankowe na kwotę 5 tys. złotych (bez ROR)
Bank
Nazwa oferty
Oprocentowanie
Okres trwania lokaty
Uwagi
SK Bank
Lokata standardowa
5,80%
5 lat
Oprocentowanie zmienne
SK Bank
Lokata standardowa
5,50%
4 lata
Oprocentowanie zmienne
SK Bank
Lokata standardowa
4,80%
3 lata
Oprocentowanie zmienne
Idea Bank
Lokata HAPPY
4,50%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów
GetinOnline
Lokata na Start
4,50%
2 m-ce
Można założyć tylko 1 lokatę
SK Bank
Lokata standardowa
4,50%
2 lata
Oprocentowanie zmienne
Open Finance
Lokata na Start
4,50%
2 m-ce
Można założyć tylko 1 lokatę
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,40%
1 m-c
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Lokata standardowa
4,20%
1,5 roku
Oprocentowanie zmienne
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,20%
2 m-ce
Tylko dla nowych klientów
BIZ Bank
Smart Lokata na powitanie
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów


Wśród banków oferujących najlepsze lokaty bez konta pierwsze miejsca zostały zdominowane przez SK Bank (Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa). Trzeba jednak zaznaczyć, że oferta tej instytucji dotyczy głównie depozytów o długim terminie zapadalności. Osoby zainteresowane ulokowaniem swoich pieniędzy na krótszy okres mogą wybierać z propozycji Idea Banku, GetinOnline, Open Finance czy BIZ Banku. Niestety oferta tych instytucji jest skierowana głównie do nowych klientów, a z promocyjnych produktów można skorzystać tylko jeden raz.

Lokaty z wymaganym kontem

Najlepsze lokaty bankowe na kwotę 5 tys. złotych (wymagany ROR)
Bank
Nazwa oferty
Oprocentowanie
Okres trwania lokaty
Uwagi
SK Bank
Interlokata standard
5,50%
3 lata
Oprocentowanie zmienne
Meritum Bank
Lokata Start
5,00%
2 m-ce
Tylko dla nowych klientów
SK Bank
Interlokata standard
4,70%
2 lata
Oprocentowanie zmienne
SK Bank
Interlokata standard
4,40%
1,5 roku
Oprocentowanie zmienne
mBank
3-miesięczna lokata dla nowych klientów
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów
Raiffeisen Polbank
Lokata Mobilna
4,00%
3 m-ce
-
Getin Noble Bank / GetinOnline
Lokata Mobilna
4,00%
2 m-ce
Zakładana przez aplikację GetinMobile
BGŻOptima
Lokata Bezkarna
4,00%
3 m-ce
Tylko dla nowych klientów - wymaga otwarcia konta oszczędnościowego


Najlepsze lokaty wymagające założenia od klienta konta osobistego również oferuje wspomniany powyżej SK Bank i ciągle są to długoterminowe depozyty (powyżej 1,5 roku). Klienci, którzy nie chcą zamrażać swoich pieniędzy na taki okres powinni się udać między innymi do Meritum Banku (opis konta oferowanego przez ten podmiot dostępny TUTAJ), mBanku, Raiffeisen Polbanku, BGŻ Optima czy do podmiotów z grupy Getin.

Znalezienie atrakcyjnego depozytu bankowego wcale nie jest taką prostą sprawą. Często wymaga to od nas udania się do zupełnie innej instytucji. Niestety znaczna część osób zupełnie nie rozważa takiej opcji i woli „trzymać” swoje oszczędności w banku, w którym posiada już swój rachunek bankowy.

A czy Wy wpłacilibyście swoje pieniądze do banku, który oferuje lepsze lokaty? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam Jacek

13 stycznia 2015

Klasa wyższa w bankowości


Wielu z nas marzy o tym aby być traktowanym wyjątkowo. Co więcej niektórzy pragną poczuć się jak osoby z wyższych sfer. Od pewnego czasu taka możliwość jest dostępna w bankowości, a przynajmniej w nazwie ukrywa takie zapędy. Mam tu na myśli Konto Wyższej Jakości oferowane przez Alior Bank. Co warty jest ten rachunek i czy rzeczywiście udostępnia on coś, czego w innych bankach nie znajdziemy? Zapraszam do krótkiej analizy tego produktu.

Alior Bank kilka lat temu wdarł się przebojem do polskiego świata bankowego. Dokładnie było to w listopadzie 2008 roku. Od samego początku instytucja ta oferowała dość atrakcyjne produkty finansowe a dzięki agresywnej sprzedaży szybko zyskała szerokie grono klientów. Dziś Alior Bank już tak nie szokuje, niemniej jednak ciągle chwali się, że oferuje Wyższą Kulturę Bankowości. Czy rzeczywiście?

Konto Wyższej Jakości to rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, za którego prowadzenie i użytkowanie Alior Bank obiecuje nie pobierać żadnych opłat. Oznacza to, że podmiot ten nie nalicza obciążeń za otwarcie i prowadzenie rachunku, wydanie i używanie karty debetowej, za wykonywanie przelewów krajowych (zlecanych przez Internet, telefon, w placówce), za płatności zagraniczne, a także za wypłaty pieniędzy ze wszystkich bankomatów w Polsce i na świecie. Co więcej taka sytuacja ma być utrzymywana przez okres aż 5 lat licząc od daty podpisania umowy.

Jest jednak haczyk!!!

Aby klient mógł korzystać ze wszystkich wymienionych wyżej przywilejów musi spełnić przynajmniej jeden z następujących warunków:

- raz w miesiącu zasilać Konto Wyższej Jakości kwotą 2 500 złotych (przelew z innego banku lub rachunku firmowego prowadzonego przez Alior),

- co miesiąc dokonywać płatności kartą na kwotę 700 złotych.

Gdy żaden z powyższych zapisów nie zostanie spełniony Alior pobierze od klienta 12 złotych z tytułu prowadzenia rachunku.

Konto Wyższej Jakości w mojej ocenie wydaje się być naprawdę fajnym rachunkiem bankowym. Trzeba jednak zaznaczyć, że na pewno nie jest on adresowany do każdego. Kwota minimalnego wpływu na poziomie 2 500 złotych dla części klientów może okazać się nie do przeskoczenia. Podobnie z 700 złotymi wydanymi przy użyciu karty (tylko płatności bezgotówkowe).

Coś więcej?

W ramach uzupełnienia warto dodać, że klient zainteresowany powyższym kontem może dodatkowo ubiegać się o limit w koncie (nawet do 100 tys. złotych) oraz skorzystać z tzw. Autodealingu, czyli internetowej platformy służącej do wymiany walut oraz lokowania nadwyżek finansowych. Należy jednak wiedzieć, że miesięczny dostęp do tej usługi kosztuje 7 złotych, a minimalna ilość wymienianej waluty to 5000 jednostek.

Na zakończenie powiem jeszcze, że ja (jak na razie) nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości usług oferowanych przez Alior Bank. Co prawda nie mam konta w tej instytucji, ale regularnie korzystam z oferty kantoru prowadzonego przez ten podmiot.

A jak Wy oceniacie ofertę Alior Banku? Zapraszam do komentowania. 

Pozdrawiam Jacek

08 stycznia 2015

Dlaczego w oszczędzaniu diabeł tkwi w szczegółach?


Choć tytuł tego wpisu jest dość wymowny, to jednak w ramach wyjaśnienia tylko wspomnę, że będę pisał o sile jaką ma systematyczność, uważność oraz przede wszystkim sama chęć gromadzenia nadwyżek finansowych.

Aby nie nadwyrężać Waszej cierpliwości i uniknąć zbyt okazałych wstępów dotyczących oszczędzania od razu przejdę do rzeczy.

Siła systematyczności…

Każdy słyszał, że aby zgromadzić duży kapitał powinniśmy regularnie odkładać pewną sumę pieniędzy. Brzmi trywialnie, ale… Lokując 100 złotych na koncie oszczędnościowym oprocentowanym na 3 proc. w skali roku (2,43 proc. netto) po 25 latach uzbieramy kwotę ponad 41 tys. złotych. Mało??? Czy wiecie, że suma ta wystarczy nam na comiesięczne podbieranie po 400 złotych przez kolejne 10 lat. Czy to nie jest doskonały dodatek do naszej przyszłej emerytury?

Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że te 41 tys. zł na skutek obowiązującej inflacji za 25 lat będzie mniej warte niż obecnie. TAK, ale na to nie mamy wpływu. Przy założeniu, że inflacja utrzyma się w celu NBP (2,5 proc.), to za 25 lat zgromadzona przez nas kwota będzie warta około 22 tys. złotych. I tak niezła sumka, zważywszy na fakt, że lepiej ją mieć niż nie mieć.

Uważność

Drugim sposobem na uzyskanie dodatkowych oszczędności jest uważne obserwowanie otaczającego nas świata i wykorzystywanie okazji jakie on nam przynosi.

Po pierwsze wyprzedaże – wiem brzmi kolokwialnie, ale dzięki nim naprawdę można kupić fajne produkty po atrakcyjnych cenach.

Po drugie programy rabatowe dołączane do kart płatniczych (na przykład: mOkazje w mBanku, zbieranie punktów PAYBACK w BZ WBK, Moneyback – czyli zwrot części poniesionych wydatków w T-Mobile Usługi Bankowe). To tylko przykłady, nie żebym tu kogoś promował.

Po trzecie (dla posiadaczy hipotek w PLN) odkładanie nadwyżki powstałej podczas spłacania rat kredytowych. Obecnie stopy procentowe w Polsce są najniższe w historii, a co za tym idzie kredytobiorcy płacą niższe raty niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Powstałe w ten sposób oszczędności powinni oni odłożyć na bardziej niepewne czasy. Mogę się założyć, że większość kredytobiorców nawet nie wzięła takiej opcji pod uwagę i od razu skonsumowała zaoszczędzoną sumę.

Wreszcie po czwarte: to zwrócenie uwagi na małe kwoty. Czy wiecie, że codzienna kawa, gazeta, czy paczka fajek to roczne oszczędności idące w tysiące złotych? Tak, w tysiące!!!

- jedna kawa w „sieciówce” kosztuje około 7 - 9 złotych; w ciągu roku mamy około 250 dni roboczych, kupując tę używkę w drodze do pracy daje nam to roczny wydatek w granicach od 1750 zł do 2250 zł

- gazeta codzienna kosztuje około 3 złotych, wartość ta pomnożona przez 250 dni w roku da nam sumę 750 złotych oszczędności

- papierosy kosztują około 13 złotych, załóżmy że paczka starcza nam na 2 dni, czyli rocznie kupimy około 180 paczek(tutaj liczymy cały rok kalendarzowy, bo przecież w weekendy tez palimy) – rocznie „puścimy” z dymkiem jakieś 2340 złotych.

Jeżeli ktoś z Was tłumaczy sobie, że to przecież tylko gazeta, kawa, albo w przypadku papierosów (na coś trzeba umrzeć), to ja go doskonale rozumiem, ale… te wydatki wyrywają z naszego budżetu domowego tysiące złotych, które moglibyśmy wykorzystać na wyjazd wakacyjny, czy zakup prezentów pod choinkę, czy wreszcie odłożyć na zabezpieczenie naszej przyszłości.

W poszukiwaniu chęci

To chyba najtrudniejsza zapora dotycząca oszczędzania pieniędzy. Jej siła wynika z naszego wewnętrznego JA, które mówi: A po co mi to? Nie mam z czego odkładać? Jakoś to będzie?

Owszem świat bez naszych oszczędności będzie funkcjonował dalej, ale czy nie byłoby miło w wieku 50-ciu czy 60-ciu lat powiedzieć, że ja już w życiu się napracowałem i przejść na swoją własną emeryturę. Potem oczywiście, gdy skończymy 67 lat - Państwo też coś nam dorzuci (oby).

Ja tylko próbuję powiedzieć, abyście stali się Panami swojego losu i niezależnie od warunków zewnętrznych sami decydowali o sobie i swojej przyszłości. Niestety bez oszczędzania tego nie uda się osiągnąć.

Pozdrawiam i wytrwałości życzę
Jacek

05 stycznia 2015

SHA, OUR, BEN – czyli jak przesłać walutę do innego banku


Choć skróty zawarte w tytule bardziej przypominają imiona japońskich bohaterów kreskówek, to w gruncie rzeczy dotyczą one o wiele poważniejszej rzeczy jaką jest dokonywanie przelewów wyrażonych w walutach obcych. Czy wszyscy wiecie co oznaczają powyższe skrótowce? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Niedawno na blogu poruszałem temat dotyczący sposobu na obniżenie poziomu rat kredytu hipotecznego poprzez samodzielny zakup waluty. Jedną z opcji jakie polecałem, to wykorzystanie w tym celu specjalnych platform internetowych służących do wymiany polskiego złotego na dowolną „dewizę” (wpis na temat znajdziecie TUTAJ). Czy jednak wiecie, że zakupioną przez nas walutę można przesłać do innego banku na wiele różnych sposobów? Poznajcie podstawowe rodzaje przelewów walutowych.

Zanim przejdę do dokładnego opisywania tematu chciałbym Wam tylko przypomnieć, że banki za realizację przelewu walutowego pobierają prowizje. Nie ma przy tym znaczenia, czy mamy do czynienia z transakcją wychodzącą z naszego rachunku czy z zasileniem go z zewnątrz. Dlatego też zlecając taką operację koniecznie sprawdźcie poziom tych obciążeń w Tabeli Opłat i Prowizji obowiązującej w Waszej instytucji.

Rodzaje przelewów walutowych:

SHA – koszty związane z realizacją przelewu walutowego są dzielone pomiędzy strony uczestniczące w transakcji. Oznacza to, że osoba wysyłająca przelew „opłaca” prowizję występującą w jego banku, a odbiorca przelewu pokrywa koszty naliczane przez jego instytucję oraz (gdy występują) przez banki pośredniczące.

OUR – koszty związane z wysyłką przelewu pokrywa osoba zlecająca taką operację. Warto zauważyć, że wśród tych obciążeń są: koszty banku nadawcy, banków pośredniczących (gdy występują) oraz banku odbiorcy przelewu.

BEN – koszty przelewów walutowych pokrywa beneficjent, czyli odbiorca transakcji. W tym przypadku mamy więc sytuację dokładnie odwrotną jak w opcji OUR.

SEPA – tzw. przelew europejski - specjalny przelew walutowy dotyczący tylko operacji wykonywanych w EURO. Jest dostępny na terenie „Jednolitego Obszaru Płatności w Euro”, czyli w krajach UE oraz Islandii, Lichtensteinie, Szwajcarii, Norwegii oraz wskazanych terytoriach zależnych państw UE. W większości banków opłata za jego realizację nie przekracza kwoty 5 złotych.

Podsumowanie

Jak widzicie na rynku występuje kilka opcji umożliwiających dokonanie przelewu walutowego. Co ważne zaznaczenie niewłaściwej może wiązać się z koniecznością poniesienia przez nas pewnych, dodatkowych kosztów. Sprawa jest ważna zwłaszcza dla posiadaczy kredytów walutowych, którzy to co miesiąc dokonują spłat rat swoich zobowiązań. Dodatkowe obciążenie w postaci opłaty za przelew może znacznie wpłynąć na opłacalność zakupu waluty na platformie internetowej.

Pozdrawiam Jacek
 

Zastrzeżenie

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Wszystkie decyzje inwestycyjne czytelnik podejmuje na własną odpowiedzialność.
 
Blogger Templates